| sommeilblog - archiwum: krótko o rekolekcjach i o tęsknocie... |
| Strona główna |
krótko o rekolekcjach i o tęsknocie...No cóż, wczoraj wróciłam z Babic... i to całe szczęście że wróciłam. Mam dość, ale nie będę tu tego całego marudzenia pisać - bo bez sensu. Powiem tylko, że nie taka "dwójka" straszna jak ją malują. Zwłaszcza, że było tam kilkoro ludzi, z którymi naprawdę dobrze mi było... Jestem im za to bardzo wdzięczna... Chyba w końcu zrozumiałam błędy, które popełniłam przez ostatni rok, a może i przez ostatnie 3 lata... sama już nie wiem... chciałabym móc powiedzieć o soboe to co usłyszałam od innych na tych rekolekcjach: że jestem pełna wiary, że jestem dobrym człowiekiem... już nie wiem. Gdzieś straciłam mi się po drodze nadzieja, teraz mam ją spowrotem... Ale jeszcze długa droga, żebym mogła dać jej świadectwo... Michał wraca szybciej niż podejrzewaliśmy... jeszcze TYLKO 16 dni... Tak strasznie się ciesze! Nikt z was nie może sobie tego wyobrazić, wierzcie mi... Jeszcze tylko troszeczkę, dam radę... zresztą Michaś też da radę... Tyle starczy, nie mam o czym pisać, jestem nudna... trudno... może kiedyś wrócę... sommeil 2005-07-14 21:04:41 skomentuj(10) |